Buraczkowa – czyli barszcz nie ukraiński

Buraczkowa

Nie wiem czego mi ostatnio brakuje, ale na pewno znajduje się to w burakach. O dziwo, warzywie przeze mnie znienawidzonym do szpiku w dzieciństwie. Oprócz gotowanej marchewki, buraczki stanowiły dla mnie próg nie do przejścia, a jakakolwiek próba zaserwowania mi tego warzywa, kończyła się można powiedzieć krótko – źle. Oszczędzę w tym miejscu szczegółów, wszak to miejsce o gotowaniu i smakach, w każdym razie buraczki polubiłam dość późno, można powiedzieć, że na pewno po dwudziestce, a zaczęło się to od ćwikły, a potem się okazało że mój buraczkowstręt niejako się ulotnił, i że buraki nie tylko mi nie przeszkadzają, ale że nawet je lubię.Oczywiście jako rasowy niejadacz buraków (i o ile czysty barszcz czerwony tolerowałam) to jako swoją gehennę dzieciństwa wspominam barszcz ukraiński.

Tak to się właśnie pozmieniało, że tej pięknej zimy, barszcz ukraiński jest potrawą przeze mnie szczególnie ulubioną.

Ponieważ znam osobiście osoby, które wręcz organicznie nie cierpią fasoli (zupełnie tak jak ja w dzieciństwie buraczków, więc absolutnie jestem to w stanie zrozumieć) przyszedł mi do głowy pomysł modyfikacji wersji barszczu ukraińskiego tak, aby zachował swoje wartości odżywcze również białkowe, a nie było w nim fasoli. I chyba udało mi się znaleźć bardzo miło komponujący się zamiennik, a mianowicie czerwoną soczewicę.

A więc przepis (moja polonistka zawsze powtarzała, że nie zaczyna się zdania od „a więc” :-)

5 średniej wielkości buraków

5-6 ziemniaków

pół szklanki czerwonej soczewicy

2 marchewki

1 pietruszka

1 cebula

kawałek pora

1 cytryna

sól, pieprz, ziele angielskie, liść laurowy, lubczyk 2 ząbki czosnku, sos sojowy, ewentualnie cukier lub inne słodziwo do smaku, 2 ząbki czosnku

Warzywa myjemy, obieramy, marchew i pietruszkę kroimy w słupki bądź ścieramy na tarce o grubych oczkachy, pora i cebulę kroimy w krążki, buraki ścieramy na tarce.

W dużym garnku zagotowujemy 1,5L wody, dodajemy sól, marchew, pietruszkę pora, liść laurowy, oraz ziele angielskie i gotujemy około 20 minut, dodajemy soczewicę, ziemniaki pokrojone w kostkę i gotujemy do miękkości. Gdy ziemniaki i soczewica już się nam ugotują dodajemy starte na tarce buraki, zakwaszamy sokiem z cytryny, żeby nasz barszcz nie uzyskał koloru brązowej ścierki, tylko był dalej pięknie buraczkowy i gotujemy razem wszystko około 10-15 minut. Dodajemy czosnek przeciśnięty przez praskę, resztę przypraw i gotowe.

Smacznego!

BuraczkowaBuraczkowa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>