Dyniowe bułeczki pyszne i bardzo delikatne

buleczki dyniowe

Dostałam wczoraj połówkę dużej dyni i postanowiłam tym razem poeksperymentować z dynią inaczej. Zazwyczaj robiłam zupę dyniową w różnych odsłonach, a to na mleku kokosowym z chili, albo z brandy, lub po prostu z nutą gałki muszkatołowej.Ale w ostatnich dniach nie miałam ręki do zupy dyniowej. A to kupiłam dynię która nie miała miąższu tylko same pestki, a dziś wlałam do puree z dyni zepsute mleko kokosowe, co zaskutkowało wylaniem tej paskudnej mikstury. Od czasu do czasu każdemu może się zdarzyć coś zepsuć, a dzisiaj właśnie była moja kolej.  Więc postanowiłam, że tym razem zrobię coś kompletnie innego – drożdżowe bułeczki dyniowe. Nigdy nie robiłam tego rodzaju wypieku, ale z okazji święta słodki domowy wypiek będzie jak najbardziej na miejscu. Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Ciasto rosło w oczach wychodząc nawet z miski, a bułeczki wyszły niesamowicie lekkie i delikatne z chrupiącą skórką.

Do wykonania bułeczek potrzebujemy 1 szklankę puree z dyni. Najlepiej jest pokroić dynię na większe kawałki (razem ze skórą) i upiec w piekarniku około 1 godziny w temperaturze około 200 C. Dynia jest gotowa gdy jest miękka i widelec łatwo wchodzi w miąższ.  Po przestudzeniu, skórka sama odchodzi od miąższu, który miksujemy blenderem na puszyste puree. Nadmiar możemy poporcjować i zamrozić. W ten sposób poradzimy sobie  nawet z największą dynią, nie znudzimy się jej smakiem i nic się nam nie zmarnuje.

Przepis:

200 g  purée z upieczonej dyni
35 g świeżych drożdży
180 ml wody
500 g mąki tortowej
60 g cukru trzcinowego
2 jajka
150 g miękkiego masła

Otarta skórka z cytryny

Drożdże rozkruszyć do kubka, zalać ciepłą wodą, dodać łyżeczkę cukru i łyżkę mąki. Postawić w ciepłe miejsce, ja wstawiam do piekarnika wstępnie podgrzanego i wyłączonego.

Mąkę ze szczyptą soli, cukrem i rozczynem dodać do miski i wyrabiać, malakserem bądź ręcznie, dodać jajka, masło i dalej wyrabiać aż ciasto będzie gładkie i odchodzące od dłoni.  Dodać puree z dyni i dalej wyrabiać. Z ciasta uformować kulę, przykryć ściereczką i postawić na około godzinę w ciepłe miejsce. U mnie oczywiście do ciepłego piekarnika.

Po tym czasie wyrobić ciasto. Uformować bułeczki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w dużej odległości i pozostawić do wyrośnięcia. Część bułeczek nadziałam kremem czekoladowym, ale niestety chyba źle posklejałam bo w czasie pieczenia z części z nich nadzienie wypłynęło.

Z tej ilości ciasta wyszły 24 bułeczki plus chałka

Smacznego dyniowania

bułeczki dyniowe połówka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>