Hummus, humus, humus, czyli to co może być najlepsze z ciecierzycy

cieciorka

Ten wpis jest niejako na specjalne zamówienie Psiapsiółki mojej kochanej, z którą od lat dzielę się moimi przepisami. Miałam wysłać na maila, ale skoro mam bloga to się ze wszystkimi podzielę. Humus jest wspaniałą przekąską, łatwą do wykonania i niezwykle zdrową. Musimy tylko dzień wcześniej namoczyć ciecierzycę a potem to już właściwie z górki. Ale może najpierw co nieco o właściwościach dobroczynnych cieciorki, a jak kto nie zainteresowany, to przepis jest oczywiście na dnie wpisu, wiec wtedy tylko paluszkiem w dół i do wykonania przystępujemy.

„Właściwości lecznicze ciecierzycy wykorzystywane są od lat. Stosuje się ją między innymi do łagodzenia bólów głowy, kaszlu i podrażnień górnych dróg oddechowych. Napar z liści rośliny usprawnia trawienie, a potrawy z jej dodatkiem obniżają poziom cholesterolu we krwi, wzmacniają odporność, a także korzystnie wpływają na stan skóry, włosów i paznokci. Ciecierzycy przypisuje się również działanie pobudzające, dlatego zdarza się, że jest traktowana jako afrodyzjak.
Duża zawartość białka sprawia, że roślina jest powszechnie stosowana jako zamiennik mięsa w diecie wegetariańskiej, ale na tym nie kończą się jej wartości odżywcze. Ciecierzyca obfituje w żelazo, potas, fosfor, błonnik i większość witamin z grupy B, a jej przyjemny, delikatnie orzechowy smak sprawia, że jest uniwersalnym dodatkiem prawie do wszystkiego.”

 Humus

1 szklanka ciecierzycy

4 ząbki czosnku

Pasta Tahini można wykonać samodzielnie, jak poniżej, bądź kupić w sklepie ze zdrową żywnością

1/4 szklanki lodowatej wody

1/2 szklanki ziaren sezamu, opcjonalnie dla tych, którzy samodzielnie chcą zrobić pastę Tahini

1/4 szklanki oliwy z oliwek extra vergine, również dla śmiałków robiących tahini

1/4 szklanki oliwy

Sól do smaku

2 łyżeczki sody oczyszczonej

Ciecierzycę moczymy przez noc w ilości wody minimum dwukrotnej od ilości ciecierzycy z jedną łyżeczką sody. Soda pozwala nam pięknie i szybciutko ugotować ziarenka. Na drugi dzień odcedzamy, płuczemy cieciorkę która już podwoiła swoją objętość, zalewamy świeżą wodą i gotujemy do miękkości. Przy zgnieceniu ziarna muszą rozchodzić się nam w palcach.  Ugotowaną odcedzamy i ostawiamy do przestygnięcia. W tym czasie możemy przygotować pastę tahini.

Sezam podprażamy na patelni, aż się nam pięknie przyzłoci i uwolni swój boski aromat. Wrzucamy do blendera miksujemy, zalewamy oliwą z oliwek i dalej miksujemy na gładką masę. Możemy przełożyć do słoiczka i trzymać w lodówce jako znakomity dodatek do potraw, jeżeli zrobimy go więcej.

A teraz wracamy do cieciorki, którą wrzucamy do blendera i miksujemy. Dodajemy czosnek, wodę, pastę tahini, resztę oliwy i dalej miksujemy aż uzyskamy gładką konsystencję.

Humus lubi sobie trochę odpocząć w lodówce, wiec przed konsumpcją pozwalamy mu odpocząć na półce w lodówce. Na wierzch wylewamy jeszcze odrobinę oliwy. Możemy go udekorować sproszkowaną słodką papryką i drobno posiekaną natką pietruszki. I pałaszujemy ze smakiem

Smacznego!

 

2 thoughts on “Hummus, humus, humus, czyli to co może być najlepsze z ciecierzycy”

  1. prater pisze:

    Piekne zdjecie , dziekuje za idealny przepis na hummus! Ja czasami tez dodaje szczypte slodkiej papryki.Pozdrawiam serdecznie Tak, od kiedy zaczelam uzywac sody do przygotowania cieciorki, gotowana cieciorka przeszla w inny wymiar, jest delikatna, miekka, rozplywa sie w ustach. Juz nie tylko smak ale i konsystencja jest idealna.

  2. chanakoss pisze:

    Oj tem humus – uwielbiam ale gęste sitko nie zaszkodzi. Przecieram cieciorkę przez takie sitko i mam głądką masę.Dodaję oliwę, sól i czosnek w ogromnej ilości ale też daję troche tchiny, soku z cytryny, szczyptę chili i ani kropli wody. Tchinę zreszta też „rozrabiam” w soku z cytryny jeśli gęsta jak kit a zazwyczaj jest. Mam tchinę z Izraela ale i w sklepach tureckich jest super albo w Zdrowej Żywności … da się zjeść)): a sama nie robię bo mam):):):) a jak będę musiała zrobić to znowu użyję sitka:)..pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>