Jak się pozbyć cellulitu domowymi sposobami, czyli o produktach, które z kuchennej półki wędrując do łazienki staną się skuteczną bronią…

Pomarancza tekstura

Tanie i proste triki na pozbycie się pomarańczowej skórki.

Co to jest Cellulitis, zwany potocznie „pomarańczową skórką” niemal każda mieszkanka naszego globu wie, a jeśli już wie to na pewno nie jest z tego powodu zadowolona. Bo bycie posiadaczką owego „wybryku” nie jest niestety żadną chlubą, ani powodem do zadowolenia. Nie oszukujmy się, jest to przypadłość typowo kobieca , a pracując wiele lat w typowo męskiej branży jeszcze mi się nie zdarzyło słyszeć, żeby faceci omawiali sposób na pozbycie się tej dziwnej skórki.

Mem cellulitis

Spotkałam się również z takim przypadkiem, że żona sporo młodszego męża uskarżała się mu na tą przypadłość, o której on nie miał zielonego pojęcia i zapytał co to za pieroństwo. Żona mężowi pokazała i w ten oto sposób młody żonkoś dowiedział się, że jego małżonka jest posiadaczką cellulitisu, który trzeba zwalczać. Jak widać z tej dykteryjki morał jest taki, że nie wszyscy mężczyźnie wiedzą co to ta zmora na C, i widać z tego wcale im to u nas nie przeszkadza i najlepiej by ich było pozostawić w nieświadomości. Wówczas walka z cellulitisem nie była by w ogóle potrzebna. Jednak przypadek ten uważam za marginalny, a panujący współcześnie kult ciała każe mi przypuszczać, że w powyższym temacie współcześnie i zarówno kobiety jak i mężczyźni są uświadomieni na tyle, że żadna ze stron nie chciałaby mieć z tym nigdy do czynienia.

A jednak najczęściej gdy nas to pieroństwo dopada, najczęściej w wyniku złej diety, siedzącego trybu życia, zbyt małej aktywności fizycznej, wszechobecnymi chemikaliami w żywności, wodzie i kosmetykach jesteśmy mamione cudownymi środkami, mazidłami i innymi smarowidłami kosztującymi fortunę, po których zakupie i aplikacji na ciało nasz problem ma magicznie zniknąć, a jednak wcale nie znika.

Nie mam zamiaru rozwodzić się nad mechanizmami powstawania cellulitu, ponieważ internet pełen jest opracowań na ten temat, natomiast mam zamiar podać proste, tanie i najważniejsze skuteczne sposoby na jego zwalczanie.

Proste, tanie i skuteczne sposoby jak się pozbyć cellulitu

Krok pierwszy

Jedyna w tym programie inwestycja. Zakup szczotki (najlepiej z włosia naturalnego) do masażu ciała. Ja swoją nabyłam w różowej drogerii na H… za jedyne kilkanaście złotych. Dla chętnych można jeszcze zainwestować w olej kokosowy lub arganowy, które to oleje mają fantastyczne właściwości pielęgnacyjne dla skóry

Krok drugi

Przeniesienie kawy, cukru, soli z półki kuchennej  do łazienki. Wyeliminowanie kawy, cukru i ograniczenie spożywania soli kuchennej od strony diety jest potężną bronią w walce z pomarańczową skórką. Jednakże używanie tych produktów zewnętrznie jest potężną bronią w naszej walce. To właśnie kofeina zawarta w kawie jest najważniejszym składnikiem kremów antycellulitisowych. Po co wydawać fortunę na kremy z wyciągiem z kofeiny, skoro najtańsza paczka kawy mielonej to około 4 zł, beż żadnych dodatkowych substancji chemicznych. Naturalnie i do tego skoncentrowane działanie. Zamiast kawy na półce kuchennej, dużo wody mineralnej niegazowanej, oraz ziółka. Na poprawę kondycji skóry, włosów i paznokci polecam skrzyp polny i pokrzywę, do picia naprzemiennie.

Krok trzeci

Ograniczenie długich kąpieli w ciepłej wodzie na rzecz pobudzających pryszniców.

Krok Czwarty

No to zaczynamy. Przed każdym prysznicem, masujemy ciało szczotką z włosia na sucho zaczynając od stóp, ruchami kolistymi kierując się ku górze. Dłużej masujemy tam gdzie mamy większy problem. Bierzemy prysznic, podczas którego robimy sobie mieszankę, garść kawy mielonej, połączonej z naszym żelem pod prysznic i połową garści cukru. Wsmarowujemy nasz kawowy peeling w ciało masując i najlepiej pozostawiając na kilka minut. W tym czasie możemy poczuć mrowienie, a to znaczy że kofeina poprawia nam mikrokrążenie i w tym czasie nasz cellulitis jest rozbijany. Spłukujemy peeling dokładnie, po czym zabieramy się za spłukiwanie kawy zewsząd dokoła :)

Prysznic najlepiej zakończyć zimnym strumieniem, zaczynając od stóp, kierując się wyżej, i na piersiach kończąc. Ja długo nie mogłam się do zimnych pryszniców przyzwyczaić, jednak stosuję od kilku lat czy to w zimie czy w lecie. Oprócz walorów ujędrniających, w lecie są przyjemnie orzeźwiające w zimie natomiast zapewniają długotrwałe uczucie ciepła (dzięki obkurczeniu naczyń krwionośnych i zwiększeniu się ciśnienia przepływu krwi), oraz po ich zastosowaniu nie pocimy się, jak to zdarza się po gorącej kąpieli czy prysznicu.

Wycieramy ciało i smarujemy olejkiem arganowym bądź kokosowym. Równie świetnie działa kuchenny olej sezamowy, jednak pozostawia po sobie bardzo intensywny zapach, więc przed wyjściem z domu nie polecam, bo można wtedy pachnąc jak kurczak satay. Ogólnie założeniem Ajurwedy, czyli starej indyjskiej medycyny holistycznej jest, aby nie nakładać na ciało takich substancji, których nie można zjeść. Biorąc pod uwagę, że skóra jest największym organem człowieka, ta stara mądrość ma sens. O ile nie udaje nam się wyeliminować wszystkich kosmetyków, które nakładamy np jak makijaż na twarz, warto jednak, by na większą pozostałą część ciała nakładać produkty naturalne.

Krok piąty

Aktywność fizyczna.

Idealnie byłoby uprawiać bieganie. Ja jednak należę do tej grupy osób, które biegać nie lubią. Za to z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że pomarańczowa skórka boi się jazdy na rowerze jak diabeł święconej wody. Energiczny marsz, nordic walking, czy chodzenie po schodach zapewne również okażą się bardzo skuteczne.

Te proste i tanie triki sama stosuję od lat. Wiem też że wszystkie te sposoby działają pod warunkiem ich systematycznego stosowania. Masaż szczotką codziennie, peeling z kawy i cukru 2 razy w tygodniu i jak najwięcej ruchu minimum 3 razy w tygodniu.

A i jeszcze jedno… Przy okazji tej walki spada zwykle parę kilo, ale to już taki efekt uboczny, żadne tam cuda 😉

Powodzenia!!!

2 thoughts on “Jak się pozbyć cellulitu domowymi sposobami, czyli o produktach, które z kuchennej półki wędrując do łazienki staną się skuteczną bronią…”

  1. Kasia M pisze:

    Witam,
    na wstępie chcę pogratulować fajnego bloga :-) Właśnie czytałam wpis dotyczący metod walki z celulitem. Chciałam tylko sprostować jedną rzecz… „cellulitis” i „cellulit” to nie to samo. Cellulitis jest zapaleniem tkanki łącznej, o podłożu bakteryjnym i ma się nijak do „skórki pomarańczowej”. Przed tego typu wpisami radzę zajrzeć sobie np. na medycynę praktyczną. Poza tym uważam, że pilling z kawy jest super :-) POZDRAWIAM

    1. Carmen pisze:

      Dziękuję za konstruktywny komentarz. Co do nazewnictwa – celulit jest po prostu moim radosnym „słowotwórstwem” i zgadzam się oczywiście, że oficjalnie to jest cellulitis. Natomiast ja i moje koleżanki, nazywamy to kalafiorowate coś na na udach – pieszczotliwie celulitem :-) i z tym z uporem maniaka walczymy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>