Na narty – nowy trend-biuro podróży dla singli czy osób bez grupy

20200102_151557

Bardzo mnie cieszy nowy trend na rynku, który zauważył lukę w wyjazdach osób, które aktualnie są bez pary, bez grupy uprawiającej takie same sportowe hobby jak narty czy żeglarstwo i postanowiły w fajny sposób tę lukę zapełnić.

Zanim przejdę do tematyki kulinarnej, to chciałabym jeszcze  na żywo się z Wami podzielić co mi się fajnego ostatnio przydarzyło.

W dzisiejszych czasach rozstań, rozwodów, rodzin patchworkowych coraz częściej dzieje się tak, że nie mamy pary albo grupy z którą moglibyśmy wyjechać i dobrze się bawić uprawiając różnego rodzaju sporty. I niekoniecznie musimy być singlami, żeby dotknęła nas taka sytuacja, druga połówka pracuje, a my akurat wtedy mamy wolne, partner nie uprawia tych samych sportów co my, nasi przyjaciele kupili właśnie mieszkanie i chwilowo nie mają kasy na wyjazd narciarski. Nasza najlepsza przyjaciółka w tym samy czasie nie ma urlopu. Znamy to z autopsji, prawda? Nawet nie musimy być singlami, żeby czegoś takiego doświadczyć, poza tym bycie singlem to nic złego, lepiej być samemu niż z byle kim kto nas krzywdzi, tylko dlatego , że etykietka singla jest pejoratywna. Ja tak nie uważam. Uważam natomiast, że fajnie jest realizować swoje pasje i to z innymi pozytywnie zakręconymi ludźmi. W zeszłym roku pojechałam na narty, bo narty to  nawet od gotowania wolę 😉 z normalnym biurem podróży, normalnym, to znaczy takim co jadą właściwie same pary do pokojów 2 osobowych, bo hotele zazwyczaj takie mają i takich gości preferują. Osoba bez pary, za taki sam wyjazd, płaci właściwie za 2 osoby, a przecież nie zje więcej, jej ski pass nie kosztuje więcej, opłaca tylko koszt jednoosobowego pokoju w  hotelu. To, że taki wyjazd jest prawie 2 razy droższy od wyjazdu z parą, jest jej podatkiem za to, że jedzie się samemu. I w sumie to, że ten wyjazd jest dwa razy droższy to jeszcze jest pikuś w porównaniu z tym jak reszta grupy reaguje na to, kiedy dowiadują się, że jedziesz na narty sama. Ogólnie rzecz biorąc to odpowiedź na pytanie, ale naprawdę jedziesz sama?????? Nawet koleżanki nie mogłaś zabrać??? (tak jakby koleżankę się pakowało do kieszeni i siup w góry) jest myślę porównywalne z informacją, że ma się AIDS, albo ma się trąd. Serio. Tak zdziwionych min to naprawdę dawno nie widziałam. Większość mieszkańców naszego kraju uważa, że kobieta sama nie ma żadnego prawa do realizowania swoich pasji, o ile nie jedzie z nią facet. I to bez względu na to, że jedzie sama bo jest sama, albo jedzie sama bo tak chce. Nie ma społecznego przyzwolenia dla takiego zachowania i już. Natomiast na tym to wyjeździe przy śniadaniu usłyszałam, że niedzieli bez rosołu nie ma i już. Dlatego wstają rano o 0 7 nastawiają rosołek, i to tak co tydzień. Kumacie???Dlatego postanowiłam rozejrzeć się za inna ofertą i bum, znalazłam biura podróży dla singli i osób bez grupy. Co prawda mój kolega skwitował to stwierdzeniem, że pewnie będzie to taki Tinder na kółkach :-) otóż po moim pierwszym takim wyjeździe, spieszę donieść że stety albo niestety nie 😉

Zalety takiego wyjazdu: wszyscy jadą sami i na tych samych prawach, ja w moim ostatnim wyjeździe narciarskim jechałam do Austrii na tylnym siedzeniu, pomiędzy dwoma facetami i głowy nawet nie miałam gdzie położyć, bo zapewne zostałabym lafiryndą wyjazdu i kijkiem narciarskim dostałabym razy, żeby się od ukochanego misiaczka od tentegować 😉

Więc kiedy inni spali, ja nie spałam tylko próbowałam się w pionie te 1700 km utrzymać i od ukochanej partnerki w twarzoczaszkę nie zarobić.

Następna sprawa pokój…. pewnie nie wiecie, ale pracuję w biurze w którym nie ma okna i dostępu do światła dziennego, taki lajf, rekompensuje to cudowna dwuosobowa żeńska ekipa, ale fakt faktem światła dziennego nie ma, z powietrzem też jest kiepsko, jak już jadę na urlop to fajnie mieć powietrze i widoki. Prawda? I tu okazuję się, że dojeżdżam na miejsce i zamiast pokoju w hotelu dostaję przerobiony schowek na szczotki z widokiem na ścianę. Serio? Mało się nie popłakałam, dobra dusza mi przez telefon doradziła, żebym poszła do recepcji się pokłócić o normalny pokój. Poszłam, łzami się zalałam, że ja pracuję w pokoju bez okna, a tu na wakacjach taka sytuacja, pani w recepcji się zlitowała i dała mi normalny pokój, BTW pokój lasek które się spóźniły na wyjazd, czyli one dostały schowek na szczotki, serio, współczuję, chociaż może mają robotę z oknem. No ale to chyba nie o to chodzi. Chodzi o równe prawa i że z parą czy bez pary nikt nie powinien dostać schowka na szczotki zamiast pokoju, czy to osoba z parą czy bez.

A teraz dlaczego wyjazd dla singli? Może dlatego, że wszyscy mają takie same prawa na wyjeździe.

Nasz apartament był 6 osobowy. Co prawda pokoje mikro, ale kto by na to zwracał uwagę to całym dniu szusowania na nartach i potem po fajnej imprezie… głowa do poduszki i odcinało prąd. Za to pokój wspólny salon duży i przestronny, fajnie się razem piło wino i gadało z widokiem na góry  i że nie wspomnę o 2 łazienkach 😉 o dziwo anie razu nie przydarzyła się nam scysja o łazienkę.

Nikt się z nikim nie pokłócił, a współpraca była wzorowa.

Jazda na nartach na 100% mieliśmy to szczęście że było 6 dni jazdy w pełnym słońcu.

Zabawa – Super

6 super babek w jednym apartamencie

I do tego zostaje nam 6 albo i więcej nowych przyjaźni i możliwości żeby samemu zorganizować taki wyjazd, albo znowu się zapisać razem z biurem podróży dla singli….albo pojechać same

Ale najfajniejsze jest to, że ma się nowych fajnych przyjaciół. Już niedługo się razem na potańcówkę powyjazdową umówiliśmy.

Jak dla mnie to o to w życiu chodzi 😉 polecam

Laseczki dalej tak róbmy :-) 20200102_151557

3 thoughts on “Na narty – nowy trend-biuro podróży dla singli czy osób bez grupy”

  1. Anonim pisze:

    Aniu, Dziekuje Ci ze miałam okazje poznac Ciebie i ten wspaniały blog btw Jestem jedna z tych Singlowych Laseczek;)

  2. Carmen pisze:

    Kochana, cała przyjemność po mojej stronie – jestem szczęśliwa, że mogłam Was poznać 😉

  3. Anonim pisze:

    Dzięki za reportaż!
    PS. Śniadaniowe ciasto jaglane było suuuuuper!!!!

Odpowiedz na „AnonimAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>