Nachos, Dorritos – zdrowa domowa wersja bezglutenowa

Nachos jaglane

Jak byłam młodsza zawsze uwielbiałam Nachosy, a jeżeli na jakiejś imprezie w duecie występowały razem z guacamole, to już nie można mnie było z tego kąta wyrwać, oczywiście dopóki się guacamole nie skończyło. Ja podrosłam, zmieniłam swój styl odżywiania, ale miłość do guacamole mi pozostała, a i miło by było też zjeść je w duecie z Nachosami, tylko niekoniecznie tymi ze sklepu z toną glutaminianu sodu.

Do tego też nawet jeżeli nie przejmujemy się tym co jemy od czasu do czasu, bardzo poruszający może być film o tym jak koncerny produkujące te przekąski, poprzez swój monopol na produkcję oleju palmowego  doprowadzają do eksterminacji lasów deszczowych,a wraz z nimi populacji orangutanów. Dla zainteresowanych LINK do filmu z kampanią.

I stąd też eksperymenty z kaszą jaglaną poprowadziły mnie tropem do Nachos. Ponieważ był to eksperyment, to proporcje pozostają lekko na oko.Wcześniej eksperymentowałam ze zmiksowaną kaszą jaglaną wcześniej ugotowaną, jednak nie osiągałam pożądanej chrupkości i konsystencji. Ale myślę, że tym razem się udało.

Przepis:

1 szklanka mąki jaglanej. Ja swoją zrobiłam samodzielnie mieląc w młynku do kawy kaszę jaglaną

1 łyżeczka kurkumy

2 łyżki oliwy z oliwek

1/2 łyżeczki soli

1 łyżeczka ziół prowansalskich, bądź innych naszych ulubionych przypraw np. słodkiej papryki

żółty ser opcjonalnie jeżeli chcemy uzyskać Nachos serowe

Mąkę jaglaną mieszamy z wodą tak aby pozbyć się grudek, dodajemy sól, oliwę i na małym ogniu doprowadzamy do wrzenia, cały czas mieszając. Będą się tworzyły grudki i kleista masa ma tendencję do przywierania, więc jeżeli zbyt bardzo gęstnieje to dodajemy jeszcze wody, bardzo podobnie jak przy gotowaniu polenty z mąki kukurydzianej. Gotujemy tak mieszając kilka minut, po czym wykładamy naszą masę na blachę pokrytą papierem do pieczenia i staramy się równomiernie rozprowadzić cienką warstwę. Posypujemy przyprawami i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 150 stopni i pieczemy, aż nasz placek osiągnie pożądaną kruchość. Po lekkim przestudzeniu kroimy ostrym nożem w trójkąty i podajemy z guacamole, ulubionymi sosami czy dipami.

Smacznego!

P.S. Dobry papier do pieczenia, przy tym przepisie jest niezbędny, kasza i mąka jaglana mają niesamowite tendencje do przywierania. Folia aluminiowa również odpada.

3 thoughts on “Nachos, Dorritos – zdrowa domowa wersja bezglutenowa”

  1. Ania_S pisze:

    Wyglądają przepysznie :) A z guacamole to z pewnością kompozycja idealna :):)

    1. admin pisze:

      Dziękuję…. mhhhmmmm guacamole :)

  2. Ania pisze:

    Ile mniej więcej dodać wody i jak długo piec?

Odpowiedz na „AniaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>