Po długiej przerwie – blog reaktywacja – koniec remontu

20191026_174543

Dzisiaj kilka słów wytłumaczenia, dlaczego zamilkłam z blogiem na tak długo,  a w następnych postach wreszcie obiecane znajomym przepisy na posiłki bez pszenicy.

W życiu dużo razy się przeprowadzałam,  zawsze mieszkałam u kogoś i jak to wiadomo, jak u kogoś to i na cudzych warunkach. Po wielu latach udało mi się osiąść na swoim, w małym segmenciku do remontu. I oto własnie słowo do remontu jest głównym sprawcą mojej ciszy w eterze. To własnie remont  mojego gniazdka pochłaniał przez ostatnie lata, mój, czas, energię i oczywiście finanse. Udało mi się (nie bez cennej pomocy) zrealizować swoje największe marzenie: własny dom a w nim – kuchnię z wyspą. Nazywam to miejsce Centrum Zarządzania – bo tam powstają teraz wszystkie moje kulinarne eksperymenty, a jednocześnie jestem w samym centrum domu i w kuchni i w salonie i z widokiem na mini ogródeczek. Nigdy nie rozumiałam kto wymyślił gotowanie i zmywanie przodem do ściany. Gotowanie czyli tworzenie pysznego i zdrowego posiłku, powinno odbywać się z radością i miłością, bo karmimy tym siebie i swoich najbliższych (i to bez urazy dla tych co gotować nie lubią, bo nie każdy gotowanie lubić musi) powinno odbywać się w centrum domu, a nie gdzieś w schowanym na końcu mieszkania pomieszczeniu. Oczywiście takiego rozwiązania są również minusy – np. hałasy z urządzeń kuchennych, lub zapachy których nie da się uniknąć, jednak gotowanie w centrum domu sprawia, że wszyscy są w jakiś  sposób zaangażowani w proces, jeżeni nie czynnie, to przynajmniej możemy sobie w międzyczasie miło pogawędzić, czy razem oglądać jakiś film. Już jako mała dziewczynka byłam zafascynowana domami z amerykańskich filmów, gdzie cała rodzina była zaangażowana w przygotowanie kolacji, a amerykańskie zlewozmywaki były zwykle usadowione przy oknie, gdzie zmywający może sobie umilić ten czas spoglądaniem przez okno. Przeciętna polska kuchnia, jest chyba zaprojektowana przez masochistów, którzy takim układem jeszcze bardziej podkreślają cierpiętnictwo gotowania z widokiem na ścianę. Na szczęście w społeczeństwie jest coraz większa świadomość korzyści wynikających ze zdrowego odżywiania, przeróżnych blogów o takiej tematyce, programów kulinarnych, książek i wszelkiej innej aktywności, a co za tym idzie również miejsce do gotowania zaczyna zmieniać na lepsze swoje funkcje i zaczyna wychodzić z najciemniejszych zakamarków domów na salony. Mogłabym się tu nawet pokusić o stwierdzenie,  że taka otwarta kuchnia feminizuje życie, wyciąga kobiety ( tu bez urazy dla gotujących Panów) na środek domu, a kuchnia staje się jego sercem.

W tym miejscu chciałabym szczególnie podziękować tym, bez których ten projekt nigdy by się nie udał (wiedzą Ci, którzy mi bardzo pomogli) a sobie pogratulować absolutnej ignorancji w sprawie remontów, bo gdybym miała obecną wiedzę i doświadczenie w tym temacie, to przenigdy bym się na ten projekt nie zdecydowała i nie zrealizowała swojego marzenia. Z tak niskim budżetem i absolutnym optymizmem, jak ten żuk, który nie miał wiedzy z zakresu fizyki o tym, że ma za małe skrzydła i nie powinien latać, nie wiedząc o tym beztrosko sobie latał, tak i mnie w końcu udało się (no prawie 😉 skończyć ten rozdział i wrócić w nowej kuchni do gotowania dla siebie, rodziny i przyjaciół. Ale bez innych…. to by mi się nie udało.

I mała fotorelacja z transformacji:

Przed:IMG-20160613-WA0002IMG-20160613-WA000320160613_193537Pierwszy grill w bangladeszu:

20170430_150814I po:IMG-20161216-WA0001Pierwsze pierniki w nowym domu

20191026_14453420191019_09554720190801_132811

20190815_110908

20191020_18072920170225_215800I na zakończenie pies, który pierwszej nocy  był bardzo nieszczęśliwy z przeprowadzki i zjadł część na szczęście jeszcze starych drzwi.Obecnie donoszę, że pies jest szczęśliwy, radosny i już tak nie psoci. Nawet zaprzyjaźniła się z kosiarką 😉

dav

Jeszcze raz wszystkim serdecznie dziękuję i idę upiec szarlotkę.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>