Sałatka Nie bo piekło

salatka z awokado i porzeczkami1

Wróciłam dziś z Niedobrzyzną piesełową z długiego spaceru, bo wiadomo gończy jak to gończy, swoje prawa ma i wyganiać się musi, a ja siłą rzeczy mam swój czas na świeżym powietrzu, bo przecież o to właśnie chodziło.

Oj czeka nas dłuuuga droga nauki chodzenia na luźnej smyczy. Książki Pana Gałuszko mam i stosuję, ale instynkt u tego psa jest wyjątkowo silny. Każdy gołąbek, wrona ptaszek powoduje atak zadowolonej z siebie Niedobrzyzny piesełowej, powodując nieomal wyciągniecie mi kości panewki z barku. A stało się tak, że posłuszny do tej pory pieseł posmakował wolności po weekendzie spędzonym na Mazuringu. Trzy dni nieskrępowanego hasania po działce, bardzo źle wpłynęło na jej posłuszeństwo. Każdy zapach jest silniejszy od najwspanialszego smakołyku, co niestety utrudnia tresurę.

Wróciłam trochę zszargana, bo niedobrzyzna nie jest już takim malutkim szczeniaczkiem, tylko półrocznym zwierzakiem.

Ona dostała swoją michę, a ja też byłam głodna.  Jak przechodzę, koło straganu to warzywa, aż kuszą i wołają, wybierz mnie, weź mnie!!!! Więc wiedziałam, że to będzie jakaś zielenina. Bodajże wczoraj przeczytałam artykuł na temat książki „Pszeniczny brzuch” i staram się wyeliminować zboża ze swojej diety. Zawsze, gdy eliminowałam zboża, czułam się świetnie, rozstawałam się z oponą zimową i miałam więcej energii. Dotyczy to wszystkich zbóż, nie tylko białego pieczywa. A więcej na temat pszenicznego brzucha można przeczytać np. tutaj. Nie jest to łatwe, szczególnie, że pszenica zawiera zdradziecką gliadynę, która jest odpowiedzialną za zwiększenie apetytu. Ale mając tego świadomość mamy możliwość dokonania wyboru.

Powyjmowałam co miałam i skomponowałam:

Porcja dla 1 osoby

Sałatka Nie Bo Piekło

1/2 świeżego pomidora

1/3 świeżego ogórka zielonego

1/2 awokado

1/3 cebuli pokrojonej w cienkie półkrążki

łyżeczka prażonego sezamu

garść prażonych pestek dyni

2 łyżeczki ostrego oleju z pestek winogron

kilka czerwonych porzeczek

szczypta zielonej czubrycy

Pomidora, ogórka i awokado kroimy w kostkę o takiej wielkości jak najbardziej lubimy. Na suchej patelni podprażamy sezam i pestki dyni. Wszystko wrzucamy do swojej ulubione miseczki polewamy ostrym olejem. O tym jak zrobić taki olej i jego dobroczynnych właściwościach napiszę już wkrótce.  A teraz rozkoszujemy się mieszaniną dobrych składników odżywczych.

Mnie w gębie piekło….

Smacznego!

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>