Szarlotka, czyli szaleństwo w sezonie jabłkowym

szarlotka z napisem

Co tu się dużo rozwodzić, szarlotka w sezonie jabłkowym to jest istna królowa ciast. Wpierw zapomniana, a ostatnio odgrzana przez knajpy jako deser podawana z gałką lodów waniliowych i super, tyle, że podejrzewam, że jest to podgrzanie w mikrofalówce, a mikrofalówkowemu jedzeniu mówimy stanowcze nie.

Wiec korzystajmy z dobrodziejstw naszych jabłek sezonowych. Ja miałam o tyle szczęścia, że nieopodal w lesie na polanie rosną sobie jabłonki, i jabłka na nich na pewno nie były pryskane. Bo komu by się chciało chodzić do lasu i pryskać 😉

Nasza szarlotka, występuje też pod nazwą pleśniaka, ale moja mama robiła taką z bezą i u nas w domu nikt tego pleśniakiem nie nazywał, bo nieładnie się to kojarzy i już.

A teraz przepis i do roboty:

Ciasto:
2 szklanki mąki pszennej
3/4 kostki masła
3 jajka do ciasta używamy tylko żółtek, białka odkładamy do późniejszego ubicia
Łyżeczka sody
1/2 szklanki cukru
Ciasto szybko zagniatamy i dzielimy na 2 części 3/4 ciasta wkładamy do lodówki a 1/4 do zamrażalnika wcześniej owijając folią na czas dopóki nie uporamy się z jabłkami.
Nadzienie:
Obieramy winne, najlepiej kwaśne jabłka w ilości sztuk około 6 i kroimy w talarki, usuwając wcześniej gniazda nasienne. Do garnka z pokrywką wlewamy na dno trochę wody, wrzucamy jabłka podsypujemy 2 łyżkami cukru, kopiastą łyżką cynamonu, kilkoma goździkami i dusimy mieszając od czasu do czasu, aż nam się jabłka prawie rozpadną. Uwaga bo masa lubi przywierać do dna. Ja lubię kiedy szarlotka jest aromatycznie korzenna, więc dodaje jeszcze trochę przyprawy do grzanego wina, to świetnie robi masie jabłczanej. Pod koniec próbujemy czy nie za kwaśne, jeżeli tak to dosładzamy do pożądanej słodkości.
Jabłka studzimy i wyjmujemy kule ciasta z lodówki. Podsypując mąką blat rozwałkowujemy ciasto na 2 cm większe niż blaszka, aby z naddatków uformować rancik i wyklejamy wcześniej posmarowaną masłem formę. Nakłuwamy widelcem i wstawiamy na 10 minut do nagrzanego na 180 C piekarnika. Kiedy ciasto nam sie podpieka ubijamy białka na sztywną pianę z odrobina soli powoli dodając cukier puder około 1/3 szklanki. Na podpieczony spód nakładamy masę z jabłek, na którą delikatnie wykładamy ubite białka, a na koniec ścieramy na tarce o grubych oczkach zamrożoną pozostałą część ciasta. Teraz wstawiamy do piekarnika z temperatura 170 c na około 45 minut. I gotowe. Smacznego

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>